
Retrogradujący Mars w Lwie. Zdobycz internetowa. Napisz do mnie jeśli znasz tego artystę.
Kwadratura R Merkurego w Strzelcu do Saturna w Rybach
7 Gru, 2:53 Warszawa / 6 Gru, 18:53 Santa Fe
Dzisiejsza energia zaprasza nas w niełatwą podróż – podróż przez własne myśli, emocje i sposób, w jaki się nimi dzielimy. Kwadratura Merkurego w Strzelcu do Saturna w Rybach może zadziałać jak mgła, która zasnuwa naszą jasność umysłu. Merkury zazwyczaj zachęca nas do poszukiwań i otwartości na świat, ale teraz zmienia swoje oblicze w retrogradacji. Kieruje się do wewnątrz i zaczyna pytać o to, co jest w nas. Możemy poczuć się zdezorientowani, jakby słowa nie wystarczały, by wyrazić to, co nosimy w sercu.
Z drugiej strony Saturn w Rybach stawia szlaban naszemu wewnętrznemu światu i przypomina, że życie to również granice, że sens czasem wyłania się dopiero w ciszy i cierpliwości. Te dwie siły połączone w napięciu kwadratury sprawiają, że rozmowy mogą być trudniejsze, jakby każdy z nas nosił w sercu zamknięte drzwi i nie mógł znaleźć do nich klucza. Wnioski umykają, a chaos codzienności przysłania to, co istotne.
Jednak właśnie w tych trudnościach kryje się dar. Ten czas uczy nas spoglądać głębiej – w siebie, w drugiego człowieka. Blokada, którą możemy dziś odczuwać, nie jest wyrokiem, a zaproszeniem, by odbudować mosty między naszym sercem a słowami, między logiką a intuicją. Pomyśl, jak możesz słuchać siebie i innych z większą empatią. Jak możesz mówić nie po to, by być zrozumianym, ale by naprawdę dać innym cząstkę swojej prawdy.
Kwadratura Merkurego i Saturna to jak lekcja odwagi i cierpliwości – by wyrazić to, co w nas kruche, zagubione i nieoswojone. To również okazja, by zastanowić się nad tym, czego naprawdę pragniemy się uczyć – o świecie, o sobie, o relacjach. Może to czas, by wybrać drogę, która bardziej współgra z tym, kim naprawdę jesteś.
Retrogradacja Marsa w Lwie
7 Gru, 3:17 Warszawa / 6 Gru, 19:17 Santa Fe
Mars, planeta działania, odwagi i nieustającego marszu naprzód, właśnie zaczyna swoją retrogradację w Lwie – znaku, który tętni charyzmą, kreatywnością i blaskiem pewności siebie. Ale gdy Mars zaczyna się cofać, żąda, by odłożyć na bok codzienny pośpiech i skierować swoją uwagę do wewnątrz. Tam, w ciszy tego wstecznego ruchu, stawia przed nami jedno z najważniejszych pytań, jakie możemy sobie zadać: Jakim liderem tak naprawdę jestem?
Czy nasze działania są zakorzenione w trosce o innych, w głębokich, autentycznych wartościach, które niosą dobro, czy może są napędzane przez pragnienie aplauzu, potwierdzenia, że jesteśmy podziwiani? To wyzwanie retrogradacji Marsa w Lwie – spojrzeć w głąb własnego serca i odkryć, co naprawdę nas prowadzi.
Słońce, władca Lwa, wędruje teraz przez znak Strzelca, co jeszcze bardziej podkreśla duchowy wymiar refleksji. Strzelec pragnie, byśmy spojrzeli poza codzienność, rozpostarli nasze horyzonty, odnaleźli sens i cel w tym, co robimy. To moment, gdy przywództwo przestaje być rolą i staje się misją – działaniem z głębi duszy, w zgodzie z wyższymi ideałami.
Takie kosmiczne układy często niosą momenty zwątpienia. Mogą obnażyć nasze najskrytsze lęki – że może nie jesteśmy wystarczający, że nasze wybory były puste lub że przegapiliśmy coś ważnego. Mogą wyjść na powierzchnię konflikty, zarówno z innymi, jak i wewnętrzne. Ale w tych wyzwaniach jest potencjał, by doświadczyć wewnętrznej alchemii. To czas, by wyplenić to, co sztuczne, i usłyszeć swój prawdziwy głos.
Retrogradacja Marsa w Lwie inspiruje, by przyjrzeć się swojej autentyczności. Nie ma tu miejsca na powierzchowne maski lidera. Jest za to przestrzeń na pogłębioną refleksję – na dostrzeżenie swoich prawdziwych motywacji i uznania wartości, które prowadzą nas na ścieżce przywództwa. Jeśli zdobędziemy się na ten akt szczerości, możemy nie tylko odnaleźć w sobie lidera godnego zaufania, ale także pomóc innym wznieść się wyżej.
Wenus wchodzi do Wodnika tworząc koniunkcję z Plutonem
7 Gru, 7:12 Warszawa / 6 Gru, 23:12 Santa Fe
Wenus w Wodniku niesie ze sobą powiew wolności i przestrzeń do bycia sobą – w pełni, bez maski, bez udawania. Jednoczesna koniunkcja z Plutonem wnosi z kolei głęboko transformującą energię, która pomaga nam rozpoznać to, co nie jest już prawdziwe, co nie wspiera naszego wzrostu. To może być intensywne i trudne, ale równocześnie wyzwalające. Relacje bazujące na kruchych podstawach mogą teraz pękać, dając przestrzeń na coś bardziej prawdziwego. Związki, w których płonie iskra autentyczności, będą miały okazję rozkwitnąć i pogłębić się w sposób, którego może nawet się nie spodziewaliśmy.
To czas kiedy odpowiemy sobie na pytanie, czego szukamy w relacjach z innymi – i przede wszystkim, czy sami umiemy być dla siebie tacy, jakimi chcielibyśmy by inni byli dla nas. Być może odnajdziemy pragnienie wyrażenia siebie tak, jak nigdy dotąd. Być może zrozumiemy, gdzie sami ograniczaliśmy swoją wolność albo gdzie zbyt mocno krępowaliśmy innych.
To wszystko może wywołać napięcia – konfrontacje z lękami, codzienne rozmowy o innej ciężkości, nagłe przebłyski zrozumienia, które wywracają nasze perspektywy do góry nogami. Ale te momenty kryją w sobie największy dar – dar przebudowy. Czysta, szczera prawda staje się fundamentem. Tu nie chodzi o doskonałość, ale o odwagę. Odwagę, by żyć i kochać prawdziwie.
To czas, byśmy odważyli się przedefiniować więzi – zbudować je na gruncie autentyczności, który wytrzyma każdą burzę. Byśmy pozwolili starym schematom odejść i zrobili miejsce dla relacji, które będą odżywiające i jednocześnie wolne. Możemy tworzyć więzi, które staną się przestrzenią wzajemnej inspiracji, wsparcia i miłości – w ich najbardziej szczerym i pięknym wymiarze.
Opozycja Słońca w Strzelcu i R Jowisza w Bliźniętach
7 Gru, 21:58 Warszawa / 13:58 Santa Fe
Słońce w Strzelcu reprezentuje wiarę w wyższy sens, dążenie do prawdy i ekspansję wewnętrzną. Natomiast Jowisz w Bliźniętach – szczególnie w ruchu wstecznym – skłania do introspekcji i przewartościowywania naszych przekonań oraz codziennej komunikacji.
Ten układ generuje konflikt między naszą potrzebą otwartego wyrażania siebie a wewnętrznymi wątpliwościami co do tego, czy nasze przekonania i działania są właściwe. Możemy czuć rozdarcie między intuicyjnym dążeniem do celu, reprezentowanym przez Słońce, a intelektualnym analizowaniem każdej decyzji, symbolizowanym przez wstecznego Jowisza w Bliźniętach.
To wewnętrzne napięcie znajduje swoje odbicie w relacjach z innymi, zwłaszcza z tymi, którzy myślą odmiennie od nas, oraz w wyborach, w których trzeba balansować między rozumem a zaufaniem do własnej intuicji. Ale właśnie tu, w samym sercu tego konfliktu, leży rozwiązanie – odnalezienie harmonii. Harmonia między słuchaniem głosu serca i chłodną analizą umysłu otwiera przestrzeń na coś większego – na głębsze, bardziej świadome spojrzenie na siebie i świat dookoła. Może dzięki temu zaczniemy dostrzegać to, co ukryte, i odnajdywać sens tam, gdzie wcześniej widzieliśmy pustkę?
Treści, które tu udostępniam, są przekazywane w duchu Przepływu Obfitości, kultywując wymianę z serca. Jeśli czujesz się zainspirowana, bądź zainspirowanany, by wesprzeć moją pracę, będzie to dla mnie wiele znaczyć. I nie tylko dla mnie. Dzięki bezinteresownemu cyklowi dawania i brania kontynuujemy wspólny rozwój, tworząc społeczność opartą na prawdziwej hojności i wzajemnym wsparciu. Dziękuję, że jesteś częścią tej pięknej podróży ze mną.
Z kosmiczną miłością,
Flavia
Dodaj komentarz