
Przemówienie „I Have a Dream” Martina Luthera Kinga Jr. z Marszu na Waszyngton na rzecz pracy i wolności (1963). Ta fotografia odzwierciedla energię trygonu R Merkurego w Strzelcu i R Chirona w Baranie – uzdrawiająca moc słów i odwaga, by inspirować zmiany i pokonywania niepewności. Trygon Wenus w Koziorożcu i R Urana w Byku podkreśla harmonię i przełom, łącząc tradycję z rewolucją w dążeniu do wolności i równości.
Trygon R Merkurego w Strzelcu i R Chirona w Baranie
2 Gru, 7:16 Warszawa / 1 Gru 23:16 Santa Fe
Retrogradacja Merkurego to wyjątkowy czas – jakbyśmy na chwilę zatrzymali się, by spojrzeć głębiej w siebie i na to, jak komunikujemy się ze światem. To zaproszenie do refleksji nad własnymi myślami i słowami, które na co dzień kształtują nasze życie. Czasami żyjemy tak szybko, że nie zauważamy, jak wiele możemy zmienić, kiedy spróbujemy spojrzeć na rzeczy z innej perspektywy. Teraz jest ten moment, aby zwolnić, poczuć i zrozumieć.
Merkury, znajdując się w Strzelcu, wnosi jasność, lekkość i odwagę w postrzeganiu naszego życia. Retrogradacja nie musi być wyzwaniem; może być darem pozwalającym na głębszy wgląd w siebie. To szansa, aby zastanowić się nad naszymi przekonaniami i wzorcami myślowymi – które z nich wciąż nam służą, a które być może nas ograniczają? To przestrzeń do otwarcia na nowe, bardziej harmonijne sposoby wyrażania siebie, które mogą zbliżyć nas do innych i do nas samych.
A Chiron w Baranie, jako mitologiczny uzdrowiciel, który cierpiąc leczył siebie i innych, przypomina nam o naszych wewnętrznych ranach. Może to być brak wiary w siebie, stare przekonania, które wciąż nas powstrzymują, czy wątpliwości dotyczące naszej wartości. Te rzeczy nie muszą nas definiować. Chiron pozwala nam, by się zatrzymać, zajrzeć głęboko w swoje serce i zobaczyć, kim naprawdę jesteśmy – nie przez pryzmat strachu czy bólu, ale akceptacji i współczucia.
To czas, aby znaleźć w sobie odwagę. Nie chodzi o bycie doskonałym, ale o to, by uczciwie spojrzeć na swoje blizny i zobaczyć ich piękno. Transformacja, którą przynosi ten okres, jest procesem łagodnym, ale potężnym. To moment, by otworzyć nowe drzwi – do siebie, do innych, do życia. Akceptując to, co było, dajemy sobie szansę na stworzenie tego, co może być. I w tej podróży nie jesteśmy sami.
Trygon Wenus w Koziorożcu i R Urana w Byku
2 Gru, 15:43 Warszawa / 7:16 Santa Fe
Trygon Wenus w Koziorożcu wnosi do naszych relacji coś niezwykle konkretnego – harmonię, poczucie stabilności i naturalną potrzebę wyrażania uczuć w sposób głęboki, ale jednocześnie wyważony. To czas, który sprzyja budowaniu więzi opartych na autentyczności i wzajemnym wsparciu. Wenus subtelnie przypomina nam, jak ważne są te chwile, w których czujemy się blisko z drugim człowiekiem – czy to w miłości, czy w przyjaźni. Jej zmysłowa energia kieruje naszą uwagę ku drobnym radościom, tym wspólnym momentom, które cementują relacje i dają prawdziwe poczucie spełnienia.
Ale jest też Uran w Byku, który swoją wsteczną dynamiką burzy to, co wydawało się stałe. To jak cisza przed burzą, która zmusza nas do spojrzenia w głąb naszych relacji – do zastanowienia się nad tym, co robimy z przyzwyczajenia, z rutyny, a co naprawdę wynika z naszego serca. Uran pyta wprost: czy w tym, jak funkcjonujemy w naszych związkach, jest miejsce na prawdziwą wolność? Czy pozwalamy sobie nawzajem być sobą, takimi, jakimi naprawdę jesteśmy?
To czas, który może być wyzwaniem. Z jednej strony Wenus zaprasza do intymności i bliskości, z drugiej Uran do osobistej prawdy i niezależności. I choć te energie mogą wydawać się sprzeczne, to właśnie w znalezieniu między nimi równowagi tkwi klucz. Balans między przyjemnością a wolnością, między potrzebą stabilności a chęcią odkrywania nowych dróg, może stać się mostem, który poprowadzi nas ku piękniejszym, bardziej prawdziwym relacjom. To zapowiedź zmian, które, choć czasem trudne, prowadzą nas ku większej autentyczności.
Treści, które tu udostępniam, są przekazywane w duchu Przepływu Obfitości, kultywując wymianę z serca. Jeśli czujesz się zainspirowana, bądź zainspirowanany, by wesprzeć moją pracę, będzie to dla mnie wiele znaczyć. I nie tylko dla mnie. Dzięki bezinteresownemu cyklowi dawania i brania kontynuujemy wspólny rozwój, tworząc społeczność opartą na prawdziwej hojności i wzajemnym wsparciu. Dziękuję, że jesteś częścią tej pięknej podróży ze mną.
Z kosmiczną miłością,
Flavia
Dodaj komentarz