
Zdjęcie: Aubrey „Po” Powell.
Okładka albumu „I Wish You Were Here” Pink Floyds, 1975
Na ikonicznej okładce albumu „I Wish You Were Here”, zaprojektowanej przez Aubrey’ego „Po” Powella, widzimy dwóch mężczyzn podających sobie ręce na pustym planie filmowym – jednego z nich trawi płomień. To sytuacja zdominowana przez osobliwą groteskę perfekcji, gdzie pozorny dramatyzm tej sceny nie wywołuje typowego napięcia – przeciwnie, wprowadza niemal surrealistyczny spokój, jakby płomienie stały się naturalnym przedłużeniem dialogu skrywanego pod fasadą formalnego uścisku dłoni.
To zdjęcie jest czymś więcej niż zwykłą wizualną prowokacją – to znakomite studium ludzkiej kondycji, zarazem oskarżenie i refleksja nad granicami wyrażania siebie i relacji z drugim człowiekiem. Z perspektywy astrologicznej kwadratury Słońca w Koziorożcu i Chirona w Baranie, obraz uwidacznia konflikt między nieustającą presją dążenia do doskonałości a brzemieniem wewnętrznych ran, które pozostają ukryte pod warstwą symbolicznych garniturów i uprzejmości. Koziorożec, archetyp dyscypliny i dążenia do namacalnych osiągnięć, wyraża się tu w kontrolowanym geście; z kolei Chiron w Baranie odsłania destrukcyjną siłę emocjonalnego bólu, który skryty jest za fasadą spokoju.
Płomienie nabierają tutaj podwójnej symboliki. Są zarówno destrukcją, jak i zapalnikiem odrodzenia. Gest podania rąk, w swojej chłodnej formalności, zdaje się pytać, czy prawdziwe pojednanie – z innymi i sobą – jest w ogóle możliwe w kontekście tak głębokiego wewnętrznego rozdarcia. Fotografia, w swej intelektualnej strukturze, zwraca naszą uwagę na napięcie pomiędzy ambicją a kruchością – to przestrzeń, w której człowiek musi negocjować równowagę między swoją maską a własnym cieniem.
Walka ambicji z bezbronnością.
Kwadratura Słońca w Koziorożcu i Chirona w Baranie — 9 Sty, 2025, godz. 2:53 Warszawa / 8 Sty, 2025, godz. 18:53 Nowy Meksyk
Dzisiaj kosmos stawia nas przed lustrem i pokazuje największe obawy i pragnienia związane z wyrażaniem siebie. Koziorożec, ziemski znak dyscypliny i ambicji, stawia nam wymagania — chce, żebyśmy działali konkretnie, efektywnie i z wizją budowania czegoś trwałego. Tymczasem Chiron w Baranie, o którym napisałam niedawno szerszy artykuł [kliknij, żeby przeczytać], skupia się na gojeniu ran ego i pracy nad naszą pewnością siebie. Baran pragnie odwagi, ale zranienie Chirona często trzyma nas w miejscu, podsuwając myśli o byciu „niewystarczającym”.
Ten aspekt może sprawić, że poczujemy się przytłoczeni własnymi standardami. Koziorożec wywiera presję, byśmy osiągali cele, a Chiron szepce o błędach i braku wiary w siebie. To moment, by zmierzyć się z wewnętrznym krytykiem i zrozumieć, skąd biorą się te obawy. Potencjał tej kwadratury leży w równowadze. Możemy pozyskać siłę Koziorożca do działania, jeśli nauczymy się uwalniać zablokowany gniew w zdrowy sposób. To czas na budowanie sukcesu od wewnątrz. W każdym z nas czeka ogień do rozniecenia i wystarczy tylko wiara, by go rozpalić i nadać mu kierunek.
Treści, które tu udostępniam, są przekazywane w duchu Przepływu Obfitości, kultywując wymianę z serca. Jeśli czujesz się zainspirowana, bądź zainspirowanany, by wesprzeć moją pracę, będzie to dla mnie wiele znaczyć. I nie tylko dla mnie. Dzięki bezinteresownemu cyklowi dawania i brania kontynuujemy wspólny rozwój, tworząc społeczność opartą na prawdziwej hojności i wzajemnym wsparciu. Dziękuję, że jesteś częścią tej pięknej podróży ze mną.
Z kosmiczną miłością,
Flavia
A jak tranzyty
wpływają
na Ciebie?
— dowiedz
się dzisiaj.
Kosmos mówi więcej, niż zdołasz wyczytać z ogólnych prognoz. Tranzyty są tylko fragmentem większej całości — subtelnego wzoru, który przypomina, że życie to nie przypadek.
Dodaj komentarz